
Niekontrolowany płacz w alejce pomiędzy nabiałem a mrożonkami, krzyk na środku chodnika tuż przy lodziarni lub rzucanie wszystkim o podłogę podczas wspólnej zabawy.
Tak i na wiele innych sposób może wyglądać etap, który powszechnie nazywany jest buntem dwulatka (który wbrew nazwie trwa trochę dłużej) i całkiem często doprowadza rodziców do granic wytrzymałości lub zadania sobie pytań: co robię nie tak? Gdzie popełniłem błąd?
Rozwój dzieci dzieli się na wiele etapów, a jednym z nich etap rozwoju autonomii, który rozpoczyna się w okolicach 18-24 miesiąca życia. W tym czasie dzieci uczą się wyrażania własnego ja oraz podejmowania decyzji, jednak ze względu na młody wiek wciąż są w trakcie nauki opanowywania własnych emocji oraz impulsów, dlatego chęć wyrażenia własnych potrzeb może zakończyć się ogromną awanturą, niezależnie od tego gdzie akurat się znajdujecie.
Zanim zwątpisz w swoje umiejętności wychowawcze, poinformuję Cię, że napady złości doświadcza aż 87% dzieci w wieku od 18 do 24 miesięcy. U dzieci nieco starszych, między 30 a 36 miesiącem życia procent ten wzrasta aż do 91. Dużo prawda? Pocieszające jest to, że w późniejszych miesiącach tendencja jest już spadkowa. Czy to oznacza, że kryzys wkrótce minie? Jak to zwykle w psychologii bywa: To zależy…
Jednym z istotnych czynników, wpływających na przebieg tego etapu, jest sposób reagowania opiekunów.
Podczas typowego rozwoju, dziecko zaczyna testować nasze granice. Badania pokazują, że dzieci testują granice nie po to, żeby manipulować, ale żeby sprawdzić przewidywalność otoczenia. Bada czy nasze zasady są stałe, czy dopuszczamy ich zmianę, jeśli tak – w jakich przypadkach to następuje i jak można na to wpłynąć. Sprawdza jakie środki są dozwolone i w którym momencie odpuścimy. Brzmi jak plan małego stratega, prawda? W rzeczywistości tak nie jest. Poza tymi przykładami, dziecko poszukuje również bezpieczeństwa. Badania nad psychologią rozwoju wskazują, że przewidywalne reakcje opiekunów mają pozytywny wpływ na poczucie bezpieczeństwa oraz rozwój samoregulacji.
To, w jaki sposób Twoje dziecko przejdzie ten etap zależy od czynników, m.in. takich jak: temperament, wrażliwość, poziomu rozwoju funkcji wykonawczych, rozwój języka, sposób w jaki opiekunowie reagują na różne sytuacje oraz prozaiczne, jak zmęczenie czy stres.
Analizując powyższe czynniki, tj. Jakie temperamenty występują w Waszych rodzinach, czy są osoby wysoko wrażliwe, czy dziecko ma bogatszy zasób słownictwa, to w jaki sposób Wy reagujecie na niepowodzenia oraz jak minął dany dzień, możecie w pewnym stopniu przewidzieć jak dziecko zareaguje na odmowę.
Jakie zachowania mają pozytywny wpływ na dany etap rozwoju?
Spokojna reakcja. Dzieci najsprawniej uczą się poprzez obserwację. Obserwując Wasze reakcje w nerwowych sytuacjach, zaczynają postępować analogicznie, dlatego krzyki, płacz i zgrzytanie zębów zostaw na chwilę, gdy nie będzie postronnych obserwatorów 🙂
Przewidywalne granice. Utrzymując jasne i stałe zasady, sprawiamy, że dziecko chcąc przetestować czy tym razem przesuniemy granice – zaakceptuje odpowiedź lub będzie próbowało innych sposobów, które będą miały mniejsze lub krótsze natężenie. Dlaczego? Ponieważ już wie, że to nic najpewniej nie da 🙂
Akceptowanie emocji wraz z utrzymywaniem zasad. „Rozumiem Twoją złość, jednak umawialiśmy się, że dziś nie idziemy na plac zabaw”. Krótkie zdanie, które wyraża w pełni akceptację dla odczuwanych emocji, jednocześnie stawiając jasną, ustaloną wcześniej granicę.
Dawanie ograniczonego wyboru. Dwie, maksymalnie trzy propozycje to świetne rozwiązanie, które w prosty sposób uczy dziecko decyzyjności oraz pokazuje, że wciąż ma poczucie sprawczości.
Uprzedzanie o zmianach. Brak przewidywalności, może w negatywny sposób wpłynąć na poczucie bezpieczeństwa dziecka. Staraj się informować o zmianach z odpowiednim wyprzedzeniem, w sytuacjach, w których nie jest to możliwe (np. Nagły wypadek, choroba), postaraj się jak najszybciej wyjaśnić powód zmiany, aby nie pozostawić Malucha z niepewnością.
Nie oczekuj, że zmiana nastąpi z dnia na dzień. U wielu dzieci jest to etap rozwojowy, który stopniowo wygasa wraz z dojrzewaniem umiejętności regulowania emocji. Pamiętaj, aby całkowicie unikać krzyków, przejawów agresji, zawstydzania czy długiego moralizowania. Zamiast tego bądź konsekwentny, a prędzej czy później zauważysz znaczącą różnicę.

Dodaj komentarz